Żeglarstwo - od czego zacząć?

Żeglarstwo - od czego zacząć?

Jak się do tego zabrać?

Ujął Cię romantyzm żeglarstwa? Chęć wyruszenia ku przygodzie z jachtami sprawia, że nie możesz spać? Lubisz wyzwania? A może po prostu chcesz spełnić swoje dziecięce (i nie tylko dziecięce) marzenie i zostać piratem, ale nie wiesz jak zacząć?

Nawet piraci muszą trzymać się pewnych zasad, aby przeżyć na morzu. Od teraz nie musisz się martwić, ponieważ wszystko Ci wyjaśnię i będziesz wiedział/a co zrobić i czego nie robić, aby zawładnąć morzami i oceanami.

Wybierz akwen!

Możliwości jest tyle, że nie sposób wymienić tutaj choć połowę. Jeziora, zalewy, rzeki, morza oceany…do wyboru, do koloru. Na każdym akwenie pływa się nieco inaczej, dlatego warto zaznajomić się z charakterystyką akwenu zanim zdecydujesz się na pływanie w danym miejscu. Większość żeglarzy jest zdania, że warto rozpocząć na śródlądziu. Bliskość brzegu poprawia komfort psychiczny, ale też skraca czas oczekiwania na pomoc, w razie kłopotów i pozwala szybko schować się do bezpiecznego portu, aby przeczekać załamanie pogody. To nie znaczy, że na Mazurach czy Zalewie Zegrzyńskim będziecie się nudzić. Będąc na jeziorze także możemy doświadczyć działania silnego wiatru.

Na morzu jest już nieco inaczej. Pojawiają się większe fale, większe odległości. Wiele osób twierdzi, że przygoda na morzu jest przeznaczona dla bardziej wprawionych żeglarzy. Coś w tym jest, jednak nikt nie każe od razu początkującemu żeglarzowi sterować jachtem! Kiedy nad wszystkim pieczę trzyma doświadczony sternik, bez obaw można wybrać się na rejs morski nie mając żadnego doświadczenia żeglarskiego. Będzie to z pewnością nie lada wyzwanie, które warto podjąć mając w perspektywie przygodę życia i piękne nocne niebo na morzu.

O czym pamiętać?

Chyba nikogo nie zaskoczę tym, że pierwszą sprawą jaką poruszę w tym wpisie będzie bezpieczeństwo. Jest sprawą absolutnie nadrzędną, ponieważ bez niego nie można się swobodnie bawić. Podstawą podstaw, jeżeli chodzi o bezpieczeństwo, jest myślenie. To właśnie ono uratuje Was przed większością czyhających na wodzie niebezpieczeństw! 😉 Bo niestety sama znajomość środków ratunkowych dostępnych na jachcie, mimo że obowiązkowa, cudów nie zdziała.

Są niestety czynniki, które mogą zaburzać funkcję myślenia na wodzie. Takim czynnikiem jest alkohol i wszelkie inne używki, dlatego też na wodzie najlepiej jest zachować trzeźwość. Tak o, żeby w razie czego nie mieć sobie potem nic do zarzucenia. Niestety „pod wpływem” jasność osądu jest nieco zaburzona, jak zapewne sami się kiedyś przekonaliście. Zaufajcie, na żaglach po prostu nie warto, a zabawić się można zawsze po dopłynięciu do portu.

Kiedy już zadbacie o bezpieczeństwo, możecie śmiało wyruszyć na żeglarską przygodę. Warto w trakcie pływania śledzić prognozy pogody, które pozwolą przygotować się Wam na warunki panujące na wodzie. Trzeba jednak pamiętać, że pogoda zmienną jest i tak naprawdę najlepiej jest być przygotowanym na wszystko. A co to takiego oznacza w przypadku żeglarstwa?

Odpowiedzią jest właściwy ubiór – kolejny filar, który zapewni Wam dobrą zabawę na wodzie. Bo jak tu się cieszyć żeglugą, kiedy ciuchy są przemoczone, a  słońce razi w oczy? Stare żeglarskie przysłowie mówi, że nie ma złej pogody, są tylko źle ubrani żeglarze.

Zacznijmy od samej góry, czyli centrum dowodzenia – głowa. Na głowie obowiązkowo musi być czapka. Ciepła albo z daszkiem, zależnie od pogody. Później okulary przeciwsłoneczne, a przy okazji krem z filtrem, aby nie narazić się na oparzenia słoneczne. Do tego osobiście polecam środki na komary i kleszcze, zwłaszcza jeżeli chodzi o pływanie po śródlądziu. Kolejne części garderoby są także mocno uzależnione od pogody. Kiedy pogoda jest piękna i słońce świeci wystarczy lekka kurtka, softshelle dobrze się sprawdzają, jednak gdy przyjdzie co do czego, potrzebny jest sztormiak – kurtka i spodnie. Dlaczego kurtka nie wystarczy? Ponieważ nikt nie lubi siadać na mokrym, a nieprzemakalne spodnie sztormiakowe uchronią Was od przemoczenia dolnej części garderoby. Ponieważ co do zasady ubieramy się „na cebulkę”, pod sztormiak warto wrzucić bieliznę termoaktywną. Na nogi buty, generalnie na jasnej podeszwie, dzięki której nie będziecie się ślizgać po pokładzie, albo kalosze, kiedy pada deszcz. To wszystko brzmi jak dużo wydatków, ale wszystkie powyższe rzeczy można kupić za rozsądne pieniądze, a są to ubrania, które będą Wam służyć latami.

Kiedy już zadbacie o to wszystko i jeszcze parę innych rzeczy, których nie da się zawrzeć w jednym blogowym wpisie MOŻECIE WYRUSZAĆ NA SWOJĄ PIERWSZĄ ŻEGLARSKĄ PRZYGODĘ!

Spotkaj się z nami!

Po więcej informacji o tym jak zacząć żeglować zapraszam w imieniu Sztorm Grupy do uczestniczenia w akcji „Sztorm w Decathlon – Przyjdź i zacznij żeglować!”. Wszystko potrwa prawie 2 miesiące – będziemy w 17 lokalizacjach ponad 10 miast w całej Polsce. Będziecie mieli spotkać się z naszymi doświadczonymi instruktorami, którzy z chęcią odpowiedzą na wszystkie nurtujące Was pytania. Dodatkowo przygotowaliśmy mnóstwo atrakcji dla dorosłych i dla dzieci. Czeka na Was quiz z wiedzy żeglarskiej, będziecie mogli obejrzeć z bliska prawdziwy jacht klasy Optimist, a także nadarzy się Wam okazja, aby przymierzyć ubrania żeglarskie marki Tribord i podjąć nasze wyzwanie! Największą atrakcją będzie jednak możliwość wygrania uczestnictwa w jednym z naszych obozów wędrownych na Mazurach opartych o scenariusz gry terenowej!

Przyjdź i podejmij nasze żeglarskie wyzwanie!