Wyprawka dla małego żeglarza

Wyprawka dla małego żeglarza

Miejsca na naszych półkoloniach, koloniach i obozie rozchodzą się jak ciepłe bułeczki. Zapisanych mamy ponad 1700 uczestników! Cieszy nas ogromnie, że z roku na rok przybywa fanów sportów wodnych. Mając na uwadze, że wakacje coraz bliżej, a po drodze Święta Wielkanocne i Dzień Dziecka, podrzucamy inspirację w co warto zainwestować szykując wyprawkę dla małego żeglarza.

Wiemy, że sprzęt sportowy nie jest tani. Jednak są rzeczy, w które naprawdę warto zainwestować. Kilka zbliżających się wydarzeń to dobra okazja, żeby wydatki rozsądnie rozłożyć „na raty” i budować jednocześnie motywację u przyszłego wilka morskiego. Na co nie żałować pieniędzy?

 

Jeśli już zapisaliście Wasze pociechy na wakacyjną przygodę z żeglarstwem, to wcale nie musicie biernie czekać do lata. W czasie oczekiwania możecie budować pozytywną atmosferę wokół wyzwania – od rozmów w domowym zaciszu, przez spacery na świeżym powietrzu nad Zegrzem, aż po najbardziej praktyczny krok, tj. sukcesywne kompletowanie wyprawki małego żeglarza.

Tu zając może podrzucić jedną niespodziankę, tam na Dzień Dziecka pojawi się kolejna. Tu podarunek na imieniny, tam motywacja na koniec roku. Jest jeszcze trochę czasu, pomysły zawsze się znajdą. Nie dość, że w ten sposób można budować pozytywną atmosferę w czasie oczekiwania na przygodę, to również spory wydatek rozsądnie zaplanować w czasie. Podpowiadamy, w co warto zainwestować szykując wyprawkę dla małego żeglarza.

Najważniejszy sztormiak

Profesjonalna kurtka przeciwdeszczowa to podstawa w ekwipunku małego żeglarza. Dlaczego warto zainwestować w sztormiak? Przede wszystkim z uwagi na jego funkcjonalność. Taka kurtka  zdaje egzamin zarówno w deszczowy, jak i wietrzny dzień. Wysoka jakość materiałów zapewnia zaś odpowiednią oddychalność i przepuszczalność powietrza. Szczególnie docenia się to w sytuacji, gdy najpierw jest skwar, a za chwilę leje deszcz. Zakładając sztormiak na koszulkę z krótkim rękawem, dziecko nie zgrzeje się. Oczywiście utrzyma on też ciepło w chłodniejszy dzień. Wystarczy wtedy założyć pod spód np. polar.

Kolejne plusy dla kurtki żeglarskiej należą się za krój. Bo dobry sztormiak sięga za pas, chroniąc plecy i nerki przed wodą i wiatrem. Warto, żeby miał makiety na rzep. W ten sposób można zabezpieczyć rękawy przed dostaniem się wody.

Na żagle w Sztormlandii szczególnie polecamy Sztormiak żeglarski TRIBORD 100 dostępny w każdym Decathlonie.

 

Buty do zadań specjalnych

Wiemy, że ulubionym obuwiem letnim dla dzieci są sandałki. Ale na wakacjach pod żaglami o wiele bardziej sprawdzi się lekkie obuwie sportowe. Gumowa podeszwa spełni funkcję antypoślizgową w czasie zajęć na pokładzie jachtu. A zabudowane zapiętki pozwolą na swobodne bieganie po leśnym terenie bez ryzyka skaleczeń, zadrapań czy skręcenia kostki. Żeby jednak maluch nie nabawił się odparzeń, warto postawić  na buty wykonane z przewiewnego materiału.

Nawet kiedy jest gorąco, na pokład żaglówki nie powinno się wchodzić w klapkach, japonkach, czy crocsach lub innych butach bez zapiętków. Generalna zasada jest taka, że buty powinny być wygodne, bezpieczne i nie brudzące pokładu. Dlatego idealna wersja zdarzeń, jeśli wybrane obuwie ma jasną i gumową podeszwę (np. klasyczne trampki).

Solidne i lekkie buty na pewno znajdziecie w Decathlonie. A jeśli preferujecie obuwie „wielozadaniowe”, to na dziale turystycznym znajdziecie naprawdę fajne modele (które sprawdzą się i nad jeziorem, i w górach!), w dodatku w wyjątkowo przyjaznej cenie. Choć ich podeszwa jest wykonana z ciemnego kauczuku, to nie zostawiają śladów 🙂

Buty turystyczne MH100 dla dzieci QUECHUA

 

 

Buty zmień i nie ma złej pogody

Najwięcej ciepła tracimy przez głowę, ale „termostat” mamy także w stopach. Czyli: jeśli mamy ciepłe stopy, to jest nam ciepło. Kiedy stopy marzną, nam też robi się zimno. Dlatego małego żeglarza warto wyposażyć w kalosze. I nagłe załamanie pogody już nie straszne. Bo tak naprawdę nie ma złej pogody. Podobno są tylko złe ubrania. A kiedy zmieni się buty, to kałuże zamiast przerażać wręcz zachęcają do swobodnego kontynuowania zabawy.

Wybór kaloszy jest szeroki. Znajdziecie je w zasadzie w każdym sklepie obuwniczym. Dostępne są modele wykonane z twardej i miękkiej gumy; z wyjmowaną skarpetką albo wykończone w środku przyjemnym polarkiem; za kostkę lub przed kolano.

W ramach inspiracji odsyłamy Was w dwa miejsca. Na początek wersja optymalna, którą znajdziecie w asortymencie Decathlonu, tj. Kalosze żeglarskie B100 dla dzieci TRIBORD.

W Sztorm Sklepie znajdziecie bardziej profesjonalne kalosze dla dzieci. Szczególnie polecamy model Granna, który jest dostępny w dwóch kolorach (czerwony z myślą o dziewczynkach i zielony dla chłopców). Buty zostały zaprojektowane dla jak największego komfortu stopy dziecka. Niewątpliwie to but godny zaufania, zwłaszcza w deszczowe dni. Dobra jakość gumy sprawia, że stopa nie poci się – zwłaszcza, gdy obuwie trzeba założyć w letni deszczowy poranek. Lekkie ocieplenie delikatnym polarem sprawia natomiast, że konieczność włożenia buta na gołą stopę.

Czy słońce czy wiatr

Czapka ma chronić przed zimnem, deszczem, wiatrem, a nawet insektami (np. komarami). W okresie letnich upałów ma jednak zapewnić  przede wszystkim ochronę przed słońcem. Choć oczywiście słońce ma dobroczynne działanie na ludzki organizm, to jednak promieniowanie ultrafioletowe jest bardzo szkodliwe. Na szczęście na rynku coraz częściej pojawia się odzież wykonana z tkaniny UPF 50+. Naszym zdaniem warto, żeby dziecko taką czapę miało w swojej szafie. I to nie tylko z myślą o żeglowaniu czy wędrowaniu po nasłonecznionych stokach, ale także na co dzień – w drodze do szkoły czy przedszkola.

Większość rodziców docenia rzeczy wielozadaniowe. A Decathlon to widzi i rozumie. Nic dziwnego, że w swojej ofercie ma wyjątkową czapkę. Nie dość, że jest wykonana z materiału UPF 50+, to jeszcze ma opcję przypinania/odpinania osłony karku.

Czapeczka turystyczna z daszkiem Hike 500 dla chłopców QUECHUA

OSTATNIE WOLNE MIEJSCA NA OFERTĘ LATO 2019 >>>

 

Dobry pomysł na ochraniacze spodni  

Jest jeszcze jeden gadżet do worka żeglarskiego, który warto rozważyć. Są dwa stanowiska. Jedni powiadają, że sztormiakowe spodnie są elementem dodatkowym i mało istotnym. Inni twierdzą, że warto zainwestować w nie nieduże pieniądze. Decyzja oczywiście jest indywidualna, a każdy rodzic najlepiej zna własne dziecko. Jeśli jest ono chodzącą energią i każda kałuża zawsze zachęca je do uprawiania „tańca wolności”, to odpowiedź jest prosta: takie spodnie dużo miejsca w plecaku nie zajmą…

W Decathlonie znajdziecie np. ochraniacze żeglarskie na spodnie TRIBORD 100, które gwarantują doskonałą jakość w bardzo przystępnej cenie.

Nie martwcie się, w oddzielnych wpisach na pewno podpowiemy, jak należy spakować plecak na półkolonie, kolonie stacjonarne i obóz na Mazurach!

 

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (3 -liczba głosów, ocena: 5,00 z 5)
Loading...
Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *