Jednodniowy kurs motorowodny

Zastanawialiśmy się ostatnio nad poszerzeniem naszej oferty. Robiliśmy przegląd konkurencji i wpadliśmy na ciekawy temat – JEDNODNIOWE KURSY MOTOROWODNE.Jednego dnia zaliczasz wykłady, manewrówkę i zdajesz egzamin. To jest naturalnie bardzo dobry temat. Ludzie przychodzą, płacą, zdają, wychodzą. Koniec tematu.

Ale…czy faktycznie potrafią?

Staraliśmy się pod tym kątem zerknąć na nasze, dwudniowe kursy. Co by tu skrócić? Same wykłady – przepisy, locja, ratownictwo, proste węzły – to już cały dzień. Drugi dzień to manewrówka i egzamin a i tak ludzie narzekają, że mało pływają. Jak zatem jeszcze skrócić taki kurs?

Myśleliśmy, myśleliśmy i wymyśliliśmy! My tego nie potrafimy. Nie wiemy co wybrać mniej ważnego ze wszystkich tych ważnych rzeczy, które trzeba przekazać w trakcie kursu. No trudno. Musimy ten temat pozostawić tym, którzy całą tę wiedzę potrafią przekazać w formie pigułkowej, niczym czytane w telewizji „skontaktuj się z lekarzem lub farmaceutą”.
My skupimy się na tym, co robimy najlepiej, czyli przekazywaniu wiedzy tym, którzy naprawdę chcą się nauczyć w trakcie całodziennych wykładów i manewrów na wodzie. Wydaje nam się, że nauka na RIBie wyposażonym w 150 konny silnik i satysfakcja z poświęconego na naukę czasu powinna to wynagrodzić.
bo wiecie…niektóre rzeczy są tylko dla orłów! 😉