Dwa miesiące przygody ze "Sztormem w Decathlon"

Dwa miesiące przygody ze "Sztormem w Decathlon"

Ostatnie 2 miesiące były dla nas jedną wielką przygodą(które przecież kochamy), ale i nie lada wyzwaniem. 16 lokalizacji w 9 miastach w 8 weekendów. Nawet dla największej firmy żeglarskiej w kraju, która byłą współorganizatorem akcji “Sztorm w Decathlon – Przyjdź i zacznij żeglować!” było to wyzwanie, które wymagało czasami podwojenia, albo i potrojenia swoich możliwości. Za nami wiele kilometrów, setki uśmiechniętych buzi na  zrobionych przez nas i przez was zdjęciach, odbytych z wami pogawędek, które bardzo mile wspominamy, dziesiątki rozegranych konkurencji “Ubierz się na Sztorm!”. Tona śmiechu!

Ahoj przygodo!

Do brzegu – w kwietniu i maju podróżowaliśmy po sklepach Decathlon rozsianych po całej Polsce, aby razem z marką Tribord dzielić się z wami naszą pasją, pracą i sposobem na życie, czyli żeglarstwem.

Zacznijmy od początku, pierwszy wyjazd był dla nas chyba najtrudniejszy. Duża odległość, którą trzeba było pokonać i jedna wielka niewiadoma przed nami – Gdańsk Przymorze, Gdańsk Kartuska i Rumia, trzy lokalizacje na raz, a nie mieliśmy jeszcze doświadczenia z podobnymi akcjami. Zakasaliśmy rękawy i wzięliśmy się do roboty. Co można zrobić, aby pokazać ludziom, bez użycia wody i wiatru, że żeglarstwo to najpiękniejsze co człowiek wymyślił? Jak to co – wciągnąć was wszystkich w zabawę z nami, rzucić  wam i samym sobie wielkie żeglarskie wyzwanie. Wszyscy razem biegaliśmy po działach żeglarstwa i używaliśmy całych swoich pokładów kreatywności, aby jak najbardziej pomysłowo ubrać się z wami na Sztorm. Często kończyło się to dodatkowym wykorzystaniem akcesoriów z innych odnóg sportów wodnych niż samo żeglarstwo. Wasza wyobraźnia jak widać na zdjęciach jest absolutnie nieograniczona – na nogach lądowały płetwy, w rękach wiosła do kajaków, a na twarzach maski do nurkowania.

Animacje dla dzieci i dorosłych to jednak nie tylko wyścig w formie przebieranej, ale także nauka węzłów, budowy jachtu i podstawowych zasad rządzącym naszym żeglarskim światem. Założenie akcji było takie, aby promując żeglarstwo w przystępny sposób uchylić rąbka jego tajemnicy jednocześnie się bawiąc. Efekt był niesamowity! Całymi zastępami dołączaliście do nas we wszystkich wymyślonych zadaniach, byliście niezmordowani. Podczas konkurencji wyszły jednak na jaw dużo ważniejsze rzeczy. Kreatywność, wcześniej wspomniane niezmordowanie, spryt, zdolność do pracy w grupie i improwizacji, zapał, determinacja, duch przygody – to cechy, które ujawniliście w naszych niepozornych zabawach. Jakby się nad tym zastanowić, jest to zespół cech, które są bardzo pożądane u żeglarzy. Być może wśród was znajdą się przyszli sławni żeglarze, a niewykluczone, że nawet olimpijczycy.

Rodzina Sztormu

Kolejną sprawą, która była dla nas bardzo ważna to kwestia zaprezentowania wam naszej sztormowej rodziny. Spotkania z instruktorami, którzy byli obecni w każdej lokalizacji, w której odbywała się akcja były istotnym elementem „Sztormu w Decathlon”. Dzięki temu każde z was miało możliwość poznania członków naszej kadry, zadania im nurtujących was pytań. Częstym pytaniem, które w różnych formach padało podczas akcji było – „Czy żeglarstwo jest dla wszystkich?”. Odpowiedź zawsze brzmiała twierdząco, bo wbrew powszechnej opinii, w szeroko pojętym żeglarskim gronie znajdzie się miejsce dla każdego. A to dlatego, że pływać łódką można na wiele różnych sposobów. Zaczynając od krótkich wypadów nad Zalew Zegrzyński, czy inny podobny akwen, poprzez ściganie się w regatach, aż po dłuższe i krótsze rejsy morskie. Krótko mówiąc – każdy znajdzie coś dla siebie!

Dlatego, jeżeli jeszcze wahasz się przed postawieniem swoich pierwszych kroków na pokładzie jachtu – odważ się i wyrusz w swoją wielką żeglarską przygodę.

Czekamy na Ciebie, do zobaczenia na wodzie!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (1 -liczba głosów, ocena: 5,00 z 5)
Loading...