Co dalej ze Sztorm Grupą?

Co dalej ze Sztorm Grupą?

Co dalej ze Sztorm Grupą?

Czy życie powinno być przygodą?

Życie to przygoda. Takie hasło przyświeca Sztorm Grupie od lat, tym się kierujemy na co dzień, hasło to idealnie wpisuje się w naszą misję. Zawsze chcieliśmy dawać naszym Klientom przygodę, fun, radość, odskocznię od codzienności. Z tego wynikały wszystkie nasze pomysły – rejs dokoła świata, żeglarskie rejsy w Chorwacji i na Morzu Północnym czy przygoda pod żaglami dla dzieci i młodzieży. Przez lata wyszkoliliśmy tysiące nowych żeglarzy i motorowodniaków. Budowaliśmy konsekwentnie największe żeglarskie imprezy dla dzieci – półkolonie Sztormiaki, Sztorm Camp i obozy Gra o Sztorm.

Wierzymy, że nasza działalność jest ważna. Nie jesteśmy lekarzami i nie pracujemy w szpitalu, ratując ludziom życie biologiczne, ani strażakami, którzy każdego dnia ratują życie ludzkie w wypadkach i pożarach. Ale jesteśmy grupą ludzi, która, tworząc każdego dnia nowe przygody, spełnia marzenia ludzi, daje radość, nadaje życiu sens, przekazuje pasję, miłość do życia pełną piersią, na 120%. Ratujemy ludzkie dusze od codzienności, monotonii i wypalenia. Taki zawsze był nasz cel i tak budowaliśmy Sztorm Grupę od początku.

 

Każdy ma swój sztorm…

Niestety, tak jak w normalnym życiu, tak i w życiu Sztorm Grupy nie zawsze jest kolorowo i łatwo. W mediach społecznościowych publikujemy piękne zdjęcia, ale codzienność to często ciężka praca, wyrzeczenia i poświęcenie. I nie wszystko się udaje, nie zawsze kończy się sukcesem. Tak, jak każdego, tak i nas dotyka czasem zmęczenie, zniechęcenie i nawiedzają nas myśli typu „czy było warto”?

Teraz mamy taki moment. Nie udał się rejs dokoła świata, stworzyliśmy stocznię i budujemy jachty Antila 30 ze wszystkimi problemami, które się z tym wiążą. Nastąpiły zmiany w składzie naszej Załogi – odeszły osoby, z którymi wiązaliśmy duże nadzieje. A na koniec, zupełnie nagle i niespodziewanie, pojawiła się epidemia, która z całą swoją gwałtownością zmiotła rynek turystyczny z powierzchni ziemi. I nadal trwa.

Czy w takim momencie nawet najbardziej optymistyczna załoga na świecie nie złamie się, nie zatrzyma, by popatrzeć wstecz, by zastanowić nad sensem wszystkiego? Każdy ma swój sztorm i każdemu zdarzają się cięższe chwile w życiu. Takie jest życie.

Rafał Moszczyński – Start Samotnego Rejsu Dookola Swiata Solo Non-Stop || 2019-11-11, Gdynia, Polska || © Copyright 2019 || Sztorm Grupa || All Rights Reserved ||

Ostateczny test.

Taki kryzys to zawsze sprawdzian. Prawdziwy test. Jak mocni jesteśmy? Każdy z osobna i cała załoga razem. Co zbudowaliśmy przez te lata? Jest takie powiedzenie: „co nas nie zabije, to nas wzmocni”. Ale czy nie zabije?

Po 30 latach upadły właśnie największe targi żeglarskie „Wiatr i Woda”, po 60 latach nieprzerwanej działalności kończy swój żywot legendarny miesięcznik „Żagle”. Padają ikony polskiego żeglarstwa. Wszystkie sklepy naszego partnera, sieci Decathlon, pozostają zamknięte. A tysiące naszych Klientów zastanawia się: co z wakacjami? W takich warunkach właśnie teraz się znajdujemy. Czas trudnych decyzji.

Sztorm must go on!

W tak trudnych chwilach czujemy solidarność w Załodze i wsparcie naszych Klientów, ale również naszych wieloletnich Partnerów – jak choćby Performance Media, Elgraf, IdeaLeasing, SailService. Teraz wszyscy łączymy siły i trzymamy się razem, by z kryzysu wyjść jeszcze silniejszymi niż byliśmy przed.

Powstało wiele społecznych akcji, jak „Zmień termin, nie odwołuj. Wspieramy polską turystykę”, nasi Klienci przekładają terminy rejsów w Chorwacji, nie rezygnują i to bardzo cieszy. Przecież epidemia się skończy, a kryzys minie i wszyscy wrócimy na żagle.

Polski rząd opracowuje kolejne wersje tarczy antykryzysowych, które też w jakimś stopniu ułatwią przetrwanie trudnego okresu, ale bardziej liczymy tutaj na siebie w tym zakresie.

Kochani! Jako szef Sztorm Grupy, chciałbym Was zapewnić, że Sztorm Grupa jest silna i zbudowana bardzo solidnie, naszą Załogę tworzą ludzie, dla których Sztorm to życie, a życie to Sztorm. W takim składzie i z takimi Klientami, przetrwamy każdy kryzys.

Obserwując bacznie rozwój wydarzeń, podjęliśmy błyskawicznie szereg bardzo trudnych decyzji, część marzeń odłożyliśmy na później, skupiliśmy się na najbliższych wydarzeniach. Przeformatowaliśmy nieco naszą działalność, wiemy, że świat po epidemii będzie inny.

Jak pisał Spencer Johnson w swojej książce „Kto zabrał mój ser”, jedyne co jest pewne, to zmiany. Więc nie buntujemy się przeciw zamianom, które zachodzą. Staramy się jak najlepiej do nich dopasować i działać ze zdwojoną mocą.

Przygotowaliśmy dla Was flotę nowych, pięknych jachtów, bezobsługowy czarter zdezynfekowanych jachtów, szkolenia i egzaminy w zupełnie innym formacie, pracujemy nad nową formą wypoczynku wakacyjnego. Czy wakacje odbędą się w takiej formie jak dotychczas? Nie wiadomo, zobaczymy. Ale już teraz pracujemy nad innymi formatami aby nie zostawić Was na lodzie! Wolimy wodę!

Tak, jak pisałem na początku, nie jesteśmy medykami. Ale, jak mówią, nie każdy bohater nosi pelerynę. My, kiedy w szpitalach trwa walka o zdrowie, a rząd zastanawia się jak wyjść z kryzysu, wykorzystując wszystkie nasze możliwości, zajmiemy się tym, byście mogli pojechać na żagle, poczuć wiatr we włosach, przeżyć przygodę, wysłać z nami swoje dzieciaki, nauczyć się żeglować, zapomnieć na chwilę o codzienności i problemach, zakochać się i poczuć, że żyjecie! I że życie jest piękne! Bo jest piękne. I dlatego Sztorm must go on!

Pozostajemy w codziennym kontakcie na naszym Facebooku, Instagramie, stronie internetowej, ale też w kontakcie mailowym i telefonicznym.

Trzymajmy się na razie osobno, ale zawsze razem!

Do zobaczenia na wodzie! Ahoj Sztorm!

Marek Waszczuk

 

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (18 -liczba głosów, ocena: 4,39 z 5)
Loading...
5 Comments
  1. Avatar

    Trzymam mocno kciuki! Badzcie dzielni, czekamy na turnusy! I dawajcie znac, jak konkretnie Was wesprzec!

  2. Avatar

    Marek, Drodzy, trzymajcie się dobrze. Trzymamy się razem. Podobnie jak ty uważam że nie następuje koniec świata, tylko jego zmiana. Tylko i aż, oczywiście, choć w przypadku organizacji tak mobilnej i świeżej jak Sztorm, raczej tylko. Świetny pomysł ze zdezynfekowany jachtami to krok do przodu. Czekamy i trzymamy kciuki za organizacje kolonii, półkolonii, obozów. Dzieciaki czekają! W piątek z naszym małym Piraciatkiem pływamy z Diany. Powodzenia i jakby co, wszystkie ręce na pokład, również waszych Przyjaciół – nas.

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *