Witajcie żeglarze i szczury lądowe z aspiracjami! To nasz pierwszy poważny wpis na blogu i zastanawiamy się od czego zacząć, aby nie zanudzić na wstępie…
 

To może najpierw się przedstawimy.

 Jautostopesteśmy firmą od lat związaną z żeglarstwem. Założyciel Sztorm Grupy pływa już od 2 roku życia. Mniej lub bardziej świadomie, ale jednak od drugiego roku życia. Wodę ma zatem we krwi od pieluchy! Słodkosprawcą tego zamieszania jest rzecz jasna ojciec, który spędzał każdą wolną chwilę budując kolejne jachty dla siebie i dla rodziny. I pływając na nich później, rzecz jasna! Budując jeden z takich jachtów, a było to w latach 70tych, Pan Ryszard stanął przed wyzwaniem zdobycia dość istotnego elementu wyposażenia a mianowicie – masztu. Okazało się, ze jedyne miejsce, gdzie można zdobyć coś takiego to Warszawa. Pan Ryszard wsiadł zatem w Pekaes i wyruszył w drogę po rzeczony maszt.
 
Dojechał. Kupił. Masz na plecy zarzucił. Wraca. Okazało się jednak, ze do Pekaesu masztu nie zapakuje. Niewiele myśląc, stanął zatem na drodze krajowej numer 61 i zaczął machać. I tak z masztem do domu na stopa wrócił! Dla chcącego nic trudnego, jak to mówią. Słyszeliśmy, że onegdaj ludzie z krową na stopa potrafili jeździć. Maszt nie krowa, mleka nie daje, ale swój urok i poważne zadanie niewątpliwie ma!
ŹleSłaboDobrzeBardzo dobrzeSuper! (1 votes, average: 5,00 out of 5)
Loading...