Żeglarstwo wzmaga kreatywność! Przestawiamy Wam poemat autorstwa Załogi Volvo Car Poland Sp. z o.o.:

Po egzaminie w McDonald’s…

Idzie zima, śniegu nie ma,
A okazja się nadarza,
Zróbmy patent na żeglarza.
Czy sobota czy niedziela
Rano się brygada zbiera
I wyrusza na jezioro
Zrobić ruf i sztagów sporo

A po drodze w Nieporęcie
Jest McDonald’s na zakręcie
Kawa, ciacho, czekoladka
Już energię ma gromadka
Choć ubrani jak bałwanki
Nie jedziemy dziś na sanki

Ranek nas przywitał chłodem
Łajba ostro skuta lodem
Więc łapiemy się za szczoty
By odszronić foka szoty
Silnik gdacze nam wesoło
Bo ma w brzuszku whisky z colą

My mu w gaz a on zgasł
Odpalamy jeszcze raz
Wszystkie żagle postawione
„Bajdełejem” w lewą stronę
Ledwo opuścimy keję
A już Magda w portki leje

Sprawa ważna więc wracamy
Męczyć Madzi się nie damy
Fizjologia załatwiona
Teraz trzeba zjeść batona
Bo gdy człowiek się wygłodzi
Żaden manewr nie wychodzi

Szanty pora już zaczynać
I na dziobie się wyginać
Foty strzelać i pozować
I na fejsie się tagować

Tak jak woda jest dla ryby
Jak grzybiarza cieszą grzyby
Tak jak z deszczu słynie Szkocja
Tym jest dla Szymona locja
Takie znaki kardynalne:
Kulki żółte, kulki czarne
Gdzie podwodne są kamienie
Recytuje na życzenie

A w południe, dobrze wiecie
Wszyscy myślą o kotlecie
Silnik jednak nie chce gadać
To na żaglach trzeba spadać
Po obiedzie pełne brzuchy
Nie chcą pływać już łasuchy

A tu nas instruktor pędzi
Znowu zwroty trzeba kręcić
I uwagę ciągle zwraca:
„Żagle to jest ciężka praca!
Na wakacjach nie jesteście
Do roboty się więc weźcie!”

Na pokładzie jest wesoło
Jakiś gapa zgubił koło
Oko stoi, daje znaka
Trzeba wracać po biedaka
Zygmunt krzyczy:”olaboga!
To dopiero jest załoga!”

Piotrek – oko na człowieka
A Dorota z dzidą czeka!
Bajdewindem podpłyniemy
Z prawej burty go wyjmiemy
Człowiek w wodzie grzecznie czeka
Już jesteśmy u człowieka

Tak bliziutko, o metr stąd,
Aż tu nagle martwy kąt!
W linii wiatru utknął dziób
Manewr awaryjny rób!
Prędkości łajbie nadamy
Do półwiatru odpadamy
5 długości odpłyniemy
W bajdewindzie go weźmiemy!

Ale jacht się nas nie słucha
Niekontrolowana rufa!
Nas to jednak nie przejmuje,
Humor wciąż nam dopisuje
Człowiek tam za burtą marznie
A załodze coraz raźniej

Śmiechy, chichy, fotki strzela
Zostawili przyjaciela
Ale nie ma co się smucić
Sam tu chętnie do nas wróci!
Bo z załogą tak wesołą
Wpław przypłynie nawet koło!

Załoga Volvo Car Poland Sp. z o.o.
11.11.2015, Zalew Zegrzyński

ŹleSłaboDobrzeBardzo dobrzeSuper! (No Ratings Yet)
Loading...